17 wrz 2013

gdy boli





Ból zęba. Skąd się bierze, dlaczego nie przechodzi, dlaczego się nasila, dlaczego nie zanika, dlaczego się pojawia obrzęk, dlaczego zwlekamy z pójściem do dentysty, a gdy przyjdziemy to mimo znieczulenia i tak boli?!


Są różne rodzaje bólu.

Ból związany z nadwrażliwością zęba.

Teoretycznie nie ma czegoś takiego jak nadwrażliwość zęba (tylko wrażliwość) jednak termin ten jest stosowany, żeby podkreślić jak bardzo wrażliwy może być ząb i jak bardzo dokuczliwe może to być. 
Gdy nasz ząb reaguje, szczególnie na coś zimnego (gdy jemy, pijemy, albo szczotkujemy zęby) wtedy możemy zdiagnozować nadwrażliwość zębów.

Czasami ktoś się już z takimi zębami urodził, po prostu. Nie może zjeść jabłka, nie może zjeść lodów.. Czasami powstają tzw. ubytki przyszyjkowe (spowodowane np ruchami szorującymi podczas mycia zębów!) czyli na granicy dziąsła i zęba, i to one są odpowiedzialne za reakcję zęba na zimno. Czasami zęby ścierają się (np gdy ktoś zgrzyta na zębach albo u ludzi starszych) i robią się one coraz cieńsze a co za tym idzie mogą stać się wrażliwe na bodźce termiczne (ciepło,zimno). Może pojawić się także wrażliwość pozabiegowa, czasem po dokładnym wyczyszczeniu ubytku i założeniu plomby ząb może trochę reagować przez 2, 3 dni. 
Powyższe dolegliwości są odwracalne, można je zahamować, a nawet wyleczyć i wszystko powinno wrócić do normy.

Ból ćmiący, nudzący.

Najtrudniejszy do zdiagnozowania. Czasami źle zrobiona plomba uciskająca dziąsło może być przyczyną powstawania takiego bólu. Czasami jedzenie, które wchodzi między zęby, a nie zostanie wynitkowane również może być źródłem takiego bólu niewiadomego pochodzenia, trudnego do zdiagnozowania. A czasami może to być  niewinny początek czegoś poważniejszego...


Ból samoistny, ciągły, pulsujący.

Najgorszy z możliwych. Gdy się pojawi, wiadomo już, że trzeba zęba leczyć kanałowo (o leczeniu osobny post), że powstał już stan zapalny miazgi (nerwu) zęba i oto nerw się denerwuje ;-) Gdy dochodzi do tego ból nocny nie ma na co czekać z wizytą u dentysty! Ale wizyta niestety nie należy wtedy do przyjemnych... i dla lekarza i dla pacjenta. Gdy zgłasza się pacjent z bólem, wiadomo jest że trzeba mu pomoć i trzeba to zrobic za wszelką cenę. Dosłownie za wszelką. Oczywiście są dziś bardzo dobre znieczulenia i czasami wszystko jest ok i ząbek sie ładnie znieczuli. Ale niestety w bolącym zębie toczy się stan zapalny, który jest odpowiedzialny za kwaśne pH w tkankach zęba. Natomiast leki znieczulenia miejscowego (potocznie zastrzyki) prawidłowo działają (rozkładają się na cząsteczki i wnikają w komórki nerwowe) tylko w zasadowm pH - takim jakie jest w zdrowym, normalnym zębie bez stanu zapalnego. Dlatego bardzo prawdopodobne jest, że gdy przyjdziemy do dentysty z bólem zęba, to pomimo znieczulenia możemy doświadczyć niemiłych wrażeń.

Ból na nagryzanie, ból na opukiwanie.

Jest to ból pojawiający się gdy toczy się stan zapalny już nie w zębie, a poza nim w tkankach otaczających korzeń zęba. Gdy naciskany albo uderzany jest ząb, przenoszone są siły na ozębną i kość, które są silnie unerwione i reagują bólem. Taki ból może przerodzić się z czasem w obrzęk, może pojawiać się także rozpuszczanie kości (resorpcja) przez bakterie które wydostają się z zakażonego kanału. Może także pojawić się przetoka, czyli taki otworek na dziąśle przez który wydostaje się ropa zgromadzona pod korzeniem zęba.

Najważniejsze jest to aby nie bagatelizować żadnej z powyższych dolegliwości. Pamiętajmy, ból zęba to nie jest coś, co minie, przejdzie po tabletce przeciwbólowej. Wręcz przeciwnie. Im dłużej zwlekamy, tym poważniejsze mogą być powikłania.




;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz